Koreański i japoński rynek kosmetyczny

rynek kosmetyczny

Najszybciej rozwijające się rynki kosmetyczne na świecie

Marki o światowej renomie

4000 firm kosmetycznych w Japonii

1,08 mld USD - wartość importowanych kosmetyków przez Koreę Pd

Popularność zabiegów estetycznych

Istotna rola social media

Najnowsze trendy

Sprzedaż stacjonarna i
e-commerce

Porozumienie o wolnym handlu pomiędzy Koreą Pd a UE

Trend "życia zgodnego z naturą"

Rynki kosmetyczne w Republice Koreańskiej oraz Japonii są jednymi z najlepiej rozwijających się w skali globu. Mieszkańcy tych krajów nie oszczędzają na zakupie produktów pielęgnacyjnych, które zapewnią im możliwość wpisania się w dalekowschodni kanon piękna. Naturalność, porcelanowa cera i wyraziste spojrzenie są bardzo ważnymi motywami w tradycyjnym kanonie estetycznym, do którego wciąż dużą wagę przykładają zarówno Japończycy jak i Koreańczycy. Owa specyfika rynku, naraża polskie firmy na intensywną konkurencję zarówno z rodzimymi jak i zagranicznymi producentami, ale też daje tym specjalizującym się w naturalnych kosmetykach możliwość zyskownej ekspansji. W niniejszym raporcie przedstawimy charakterystykę przemysłu kosmetycznego w obu krajach skupiając się na największych firmach, obrotach, trendach konsumneckich oraz obecności polskich firm działających na tych rynkach.

Globalny rynek kosmetyków


Według World Exports 2017, w 2016 roku sprzedaż kosmetyków i produktów pielęgnacyjnych wyniosła 41.9 mld USD, odpowiadając za ponad 27-procentowy nieprzerwany wzrost przychodów z globalnego sektora kosmetycznego w przeciągu 5 lat od 2012 roku. Pomiędzy 2015 a 2016 rokiem wzrost kwartalny w przemyśle kosmetycznym wynosił przeciętnie 10.6%, co każe nam pozytywnie prognozować wyniki na 2017 i 2018 rok. Co więcej, około 32% globalnych przychodów z tego rynku (13.3 mld USD) przypada na konsumentów i producentów w Azji. Łatwo zatem odnieść wrażenie, że rynki azjatyckie coraz częściej bedą ustanawiać globalne trendy.

Pomiędzy 2012 a 2016 rokiem, w podkategoriach przemysłu kosmetycznego najszybciej rozwijał się dział produktów do pielęgnacji ciała oraz makijażu, warty 30,6 mld USD (wzrost o 27,8% w stosunku do 2012 roku). Na drugim miejscu plasowały sie kosmetyki do makijażu oczu, warte 4,2 mld USD (wzrost o 24,5%), na trzecim produkty do pielegnacji ust, w tym szminki, odpowiadające 3,5 mld USD (wzrost o 64,9%), produkty sypkie, w tym pudry do makijażu lub pielęgnacji skóry – 2,1 mld USD (wzrost o 18,7%). Spośród wszystkich sektorów, dział produkujący szminki rósł najszybciej w przeciagu ostatnich pięciu lat, w przeciwieństwie do sektora produkującego preparaty do manikuru i pedikuru (wartego 1,6 mld USD), który odnotował znaczny spadek w wartości (-8,5%) w 2016 roku. Ta orientacja rynku była zauważalna zarówno w Azji jak i na świecie.

Według Mordor Intelligence, koreański rynek kosmetyczny został wyceniony na 4.02 mld USD z potencjałem wzrostu do 7.15 mld USD około 2020 roku, przy zachowaniu CAGR 12,22%. Najważniejszymi sektorami koreańskiego rynku kosmetycznego były działy: produktów do pielęgnacji włosów, pielęgnacji skóry, pielęgnacji jamy ustnej, colour cosmetics, perfumy, mydła i żele pod prysznic oraz produkty do opalania, wielozadaniowe kremy CC, BB i DD/EE, korygujące koloryt skóry.

Japoński sektor kosmetyczny wyceniono natomiast na 28,62 mld USD w 2015 roku, o CAGR na poziomie 9,78% i prognozie wzrostu do 45,64 mld USD w przeciągu 5 najbliższych lat. Japoński rynek, mimo dewaluacji jena, niskiego parytetu nabywczego mieszkańców wysp, jest przesycony rodzimymi firmami produkującymi innowacyjne, atrakcyjne i sprawdzone kosmetyki, o ciągle udoskonalanych recepturach. Najlepiej sprzedają się produkty pielegnacji skóry twarzy (podkłady, bazy, korektory, pudry do twarzy, róże), ust (matowe i błyszczące szminki, lipstains i błyszczyki), oczu (tusze, kredki do oczu, brwi, sztuczne rzęsy). Podobnie jak na półwyspie koreańskim, najpopularniejszym trendem jest łączenie wielu korzyści w jeden produkt upiększający i proliferacja kremów BB, CC, DD i EE.

Japoński i koreański rynek kosmetyczny


Japonia oraz Korea Południowa są kolejno 5. i 8. największym rynkiem produktów pielegnacyjnych na świecie. Oba kraje mogą się szczycić szeregiem firm o światowej renomie, m.in. Shiseido, Kao, AmorePacific, The Face Shop. W światowym rankingu największych firm kosmetycznych Forbes’a z 2012 roku, Bioré (wart 3.3 mld USD) oraz Shiseido (2.9 mld USD) zajmowały 9 i 10 miejsca. Shiseido jest niekwestonowanym liderem w Azji, choć AmorePacific oraz LG planują połączyć siły, by pokonać swojego japońskiego konkurenta, obecnie wartego 10.5 mld USD. Do samej spółki Shiseido należą takie firmy jak: bareMinerals, Nars, Laura Mercier oraz rozpoznawalne głównie w Japonii: Majolica Majorca, Urara, Ettusais, Maquillage oraz Aqua Label. Natomiast, wartość najstarszego i największego koreańskiego koncernu kosmetycznego, AmorePacific, w 2016 roku oscylowała wokół 4.8 mld USD, przekraczajac 14.1 mld USD w 2017. Do koreańskiego chaebola należą takie firmy jak Sulwhasoo, Laneige, Mamonde, Innisfree, Hera, Iope, Happy Bath oraz Etude, Lolita Lempika, Vital Beauty czy Median.

Obecnie, Japończycy głównie eksportują do Hong Kongu, na Tawjan, do Chin, Singapuru, a importują produkty kosmetyczne głównie z Francji, USA, Tajlandii oraz Korei Połudiowej. Rynek ten charakteryzuje się trendem wzrostowym niezależnie od ostatnich tendencji deprecjacji jena (od 2012-2015 spadek o 30%), ani spowolnienia gospodarczego. W 2014 Japończycy wydawali rocznie średnio 223 USD na mieszkańca w celu zakupu kosmetyków, w porównaniu z 139 USD w Stanach Zjednoczonych, 171 USD we Francji i 174 USD w Korei Południowej. Według statystyk japońskiego METI (Ministerstwa Gospodarki, Handlu i Przemysłu), przewóz kosmetyków wart był ponad 14 mld USD w 2016 roku. Większość importowanych i eksportowanych kosmetyków stanowiły produkty do pielęgnacji skóry (47,1%), pielęgnacji włosów (26,4%), kosmetyki do makijażu (20,6%), kosmetyki do szczególnego zastosowania (5,9%) oraz perfumy/wody kolońskie (0,2%). Trendy ostatnich lat również wskazują, że zwiększyło się zainteresowanie kremami oczyszczającymi cerę, emulsjami, filtrami przeciwsłonecznymi oraz kosmetykami dla mężczyzn, podczas gdy zmniejszyło się zainteresowanie podkładami, mleczkami, szamponami oraz szminkami, jak również kosmetykami do paznokci i perfumami. Japońscy konsumenci są bardzo wyrafinowani, poszukują przede wszystkim jakości i bezpieczeństwa, co gwarantują w większości duże i znane rodzime marki takie jak Shiseido czy Kao. W 2015 roku japońskie produkty stanowiły około 70% krajowej konsumpcji. Według źródeł branżowych, w Japonii jest dziś około 4000 firm, które sprzedają 130 000 markowych artykułów kosmetycznych. Głównymi rodzimymi producentami są: Shiseido, Kanebo, Kosé. „Wielka Trójca” odpowiada za lwią cześć japońskiego przemysłu kosmetycznego, obejmując zarówno prestiżowe marki, jak również te bardziej ekonomiczne. Pozostałą część rynku zajmują wielkie zagraniczne marki, firmy P&G, Avon, Estee Lauder, L’Oreal, Revlon oraz LVMH.

Dla porównania, koreański rynek kosmetyczny zaczął się wyjątkowo szybko rozwijać dopiero w drugim dziesięcioleciu XXI wieku. Ów wzrost popularności był efektem rzadowego programu wspierającego koreańskich producentów, koreańską popkulturę, muzykę, film oraz szeroko pojęty koreański soft power na arenie stosunków międzynarodowych. Globalne zainteresowanie falą hallyu zaowocowało również większym popytem na koreańskie kosmetyki.

Koreańczycy odnotowali wzrost eksportu produktów kosmetycznych o 320.6% od 2012 roku. W 2016 roku odpowiadali za 8.2% globalnego rynku (3.4 mld USD), a sam koreański przemysł kosmetyczny był szacowany na 7.1 mld USD. Całkowita rodzima produkcja i całkowity eksport zwiększyły się o około 8.2% i 61.6%, w porównaniu z 2015 rokiem. Przez ostatnie 5 lat, rynek rozwijał się z roczną 8.2-procentową stopą wzrostu. Import w 2016 roku pozostawał równie ważny dla Koreańczyków, oscylując wokół wyników z 2015, to jest 1.8 mld USD.

Największymi partnerami Korei Południowej są: Francja, USA, Japonia oraz Włochy. Odpowiadały one kolejno za 27.2% (293.8 mln USD), 27.1% (293.4 mln USD), 15.7% (170.5 mln USD) oraz 4.4% (47.5 mln USD) wszystkich zagranicznych produktów kosmetycznych wwiezionych do kraju. Według statystyk Korea Customs Service, kosmetyki do pielęgnacji skóry pozostają największym produktem importowym, obejmując 49.1% (704 mln USD) całkowitego importu kosmetyków w 2016 roku. Produkty do pielęgnacji włosów, kosmetyki do makijażu oraz perfumy/wody zapachowe stanowiły kolejno 14.4%, 12.5% i 11.2% całkowitego rynku importu.

AmorePacific i LG Household & Health Care Ltd. są wyraźnymi liderami na koreańskim rynku kosmetycznym. Oferują kompleksowe produkty obejmujące szeroki zakres cenowy, zarówno towary z niższej i wyższej półki. Te dwie rodzime firmy dominują w sektorze kosmetycznym, posiadając łącznie 41.3% udziału w rynku, z tendencją wzrostu wpływów (o 19.3% i 12.3%  pomiędzy rokiem 2014 i 2015). Eksport południowokoreańskich kosmetyków wciaż rośnie. W 2015 roku przewyższył 2,58 mld USD, w 2016 stanowił 4.1 mld USD.

Chiny są zdecydowanie największym rynkiem eksportowym dla K-beauty, ale koreańskie firmy kosmetyczne coraz usilniej dążą do ekspansji na skalę globalną. Eksport kosmetyków z Korei Południowej do Chin podwoił się w 2015 osiągając rekordową wysokość 1,06 mld USD, co stanowi 41% całkowitego eksportu kosmetyków w Korei Południowej. Hongkong i Stany Zjednoczone były drugim i trzecim co do wielkości rynkiem eksportowym dla koreańskich produktów. Sprzedaż kosmetyków w sklepach wolnocłowych (na przykład na lotniskach) w Korei Południowej stanowiła prawie połowę bezcłowych przychodów i wynosiła 5,1 mld USD w pierwszej połowie 2015 roku. W 2016 oraz 2017 wartości te spadły w związku ze zmniejszoną liczbą chińskich turystów odwiedzających Koreę Południową oraz Chińczykow importujących koreańskie kosmetyki. Było to związane z bojkotem koreańskich towarów oraz zakazem importu produktów 19 koreańskich firm kosmetycznych przez rząd chiński. Trend powoli zaczyna się odwracać znów na korzyść koreańskiej gospodarki i towarów eksportowych.

Całkowity import kosmetyków przez Koreę Południową był warty 1,08 mld USD zarówno w 2015 jak i w 2016 roku. Import z USA stanowił 29% całkowitego udziału w rynku (316 mln USD), Francja odpowiadała za 28.1% importu (307 mln USD), następnie 11.7% Japonia (128 mln USD), 4.5% Włochy (50 mln USD). Koreańczycy najchętniej sięgali po zagraniczne pomadki, podkłady i korektory, kosmetyki oczyszczające twarz Yves Saint Laurent, Diora, Biodermy, Giorgio Armaniego, Biologique, BioOil, BioTherm czy Nuxe oraz maseczki Casmary, kremy do rąk i żele Kamill oraz Rap Phyto.  Badania CMN oraz Kantar World Panel wykazały, że amerykańskie marki kosmetyków, takie jak MAC, Bobby Brown, Estee Lauder, Maybelline, Neutrogena, zostały uznane za najlepsze marki zagraniczne w Korei Południowej. Do najwyższych brandów należy doliczyć też Francuskie Vichy, Uriage, Biodermę, La Roche Posay oraz Yves Rocher, jak również włoskie Officinali di Montauto (OM) i japońskie Waso, Shiseido, Kose, SK-II. Produkty oferowane przez te marki obejmują podkłady, cienie do powiek, pomadki, tusze do rzęs i produkty do pielęgnacji ciała.

Specfika rynku kosmetycznego na Dalekim Wschodzie


  • zwiększone zapotrzebowanie na kompleksowe produkty, łączące ochronę przeciwsłoneczną z głębokim nawilżaniem oraz rozjaśnianiem cery, takie jak kremy BB, CC i DD,
  • poszukiwanie produktów atrakcyjnych wizualnie, kolorowych, jaskrawych, przyciągających wzrok pomysłowymi opakowaniami (o motywie owoców, warzyw, zwierząt i kwiatów) lub tych o estetycznym, minimalistycznym i luksusowym wyglądzie (produkty Shiseido, Kose, Sulwhasoo, Laneige),
  • kosmetyki są delikatnie perfumowane, gdyż azjatyccy konsmenci nie lubią ciężkich zapachów, perfum, wód toaletowych,
  • Azjaci kupują szybko wchłaniające się produkty o lekkiej konsystencji, intensywnie wybielające, przystosowane do regionalnych warunków klimatycznych,
  • konsumenci są zainteresowani innowacyjnymi, ekologicznymi i naturalnymi składnikami,
  • trendy rynkowe są definiowane przez starzejące się społeczeństwo konsumenckie oraz kulturowo ugruntowany nacisk na zachowanie kanonu piękna,
  • odnotowywuje się zwiększoną dbałosć o wizerunek wśród mężczyzn oraz coraz mocniejsze zainteresowanie kosmetykami dla dzieci,
  • duża baza produkcyjna,
  • zaawansowany, nasycony i bogaty rynek o bardzo dużej konkurencji.

Zarówno w Japonii, jak i w Korei Południowej popularne są zabiegi estetyczne, korzystanie z usług chirurgów plastycznych, a także domowe i profesjonalne wybielanie skóry. Pojawiają się produkty zawierające składniki organiczne, ekologiczne ekstrakty z ziół, kosmetyki mineralne, zawierające drobinki złota, pereł. Obserwujemy zwiększone zainteresowanie mniej znanymi firmami, intensywnymi kolorami lakierów, kredek, pomadek, itp. Warto zaznaczyć, że występuje wysokie zaufanie do produktów rodzimych lub znanych zagranicznych firm, szczególnie amerykańskich czy francuskich. Według statystyk, kobiety w Azji Wschodniej wykorzystują w codziennej pielęgnacji 5 lub więcej kosmetyków. Największym zainteresowaniem cieszą się multifunkcyjne produkty chroniące przez intensywnym działaniem promieni słonecznych, srogimi warunkami klimatycznymi, równocześnie wyrównujące koloryt skóry i intensywnie wybielające.

Zarówno na wyspach japońskich jak i na Półwyspie Koreańskim zapanowała moda na cushion cosmetics oraz kremy BB i CC. AmorePacific jako pierwszy zaczął produkować podkłady i kosmetyki z aplikatorem air cushion zapewniającym lepsze krycie i naturalny, nieskazitelny i porcelanowy wygląd cery po nałożeniu podkładu. Dodatkowo głęboko zakorzeniona tradycja rytualnych ablubcji, pielgrzynek do jjimjilbang, japońskich onsen, goracych źródeł i resortów z wodami leczniczymi przyczyniła sie do popularności naturalnych produktów spa o wysokiej zawartości minerałów.

Polski akcent na Dalekim Wschodzie


Polskie produkty powoli zyskują renomę dzięki swym organicznym, mineralnym i delikatnym składnikom pielęgnującym ciało, własciowościom anti-aging liftingującym skórę twarzy oraz dzięki zwiększonemu zainteresowaniu dbałością o higienę intymną. Zarówno w Korei, jak i w Japonii można znaleźć popularne kolorowe cienie firmy Inglot, jak i część asortymentu Ziaji. Na Półwyspie Koreańskim jest już  m.in. Dr. Irena Eris, Eveline, Oceanic oraz Ziaja, Dax Cosmetics oraz krakowska Bielenda. DAX dzięki współpracy z Hada Labo, podbija lokalny, japoński rynek. Według danych GUS, polskie produkty kosmetyczne są eksportowane do ponad 160 krajów. Choć wewnętrzny rynek UE wciąż jest docelowym rynkiem zbytu, dla 6. największego rynku w Europie pojawiają się kolejne możliwośći eksportu na Daleki Wschód. Peelingi oraz masła do ciała Bielendy, specjalistyczne produkty wegańskie, w pełni organiczne, owocowe kosmetyki również zyskują wielbicieli w Korei. Polskie firmy jak: Farmina, Farmona, Floslek, IMPA i Organique aktywnie uczestniczą w targach kosmetycznych, np. w Tokio.

Wybór produktów przez klienta


Konsumenci Japońscy i Koreańscy najczęściej wybierają kosmetyki na podstawie ich ogólnej popularnosci, medialnej obecności (jako brand placement w serialach, teledyskach, celebrity endorsement), renomy i prestiżu danej firmy. Należy także pamiętać o swoistym nacjonalizmie i wzajemnych antagonizmach tych dwóch nacji, które często przelewają się na obopólną wymianę handlową oraz bojkot koreańskich czy japońskich produktów. Zarówno Japończycy jak i Koreańczycy często ufają swoim produktom bardziej niż tym zagranicznym, z wyłączeniem asortymetu największych graczy: MAC, Yves Saint Laurent, Dior, Giorgio Armani, Vichy, itp. Są skłonni kupować produkty swoich producentów o zawyżonych cenach, aby wspomóc eksport tych samych produktów za granicę. Z chęcią promują rodzimy przemysł kosmetyczny oraz narodowe marki.

Media społecznościowe, kultowe kanały YouTuber’ów: MikiPon, MimiTV, Mirai Mizoguchi, Saaya oraz Pony Makeup, So Young’s Beauty Room, Lamuqe, modowe i makijażowe blogi, grupy na Facebook’u, Twitter czy Instagram odgrywają bardzo ważną rolę w wyborze danych kosmetyków. Przez ich pośrednictwo azjatyccy konsumenci zapałali miłością m.in. do produktów air cushion. Rządowe programy promujące idee Cool Japan oraz K-Wave również pokazały światu jak ważny jest sposób prezentowania produktów oraz sposób ich pakowania. Ogromna intratność innowacyjnych trendów K-Beauty (air cushion, makijaż peel off, liptint), pudełka w kształcie misiów pandy lub wesołych kwiatów oraz opakowania w kształcie japońskich bohaterów anime udowodniły, że makijaż i produkty pielęgnacjne nie tylko powinny robić na konsumentach wrażenie swoją efektownością i właściwościami, lecz również poprzez formę, w której są sprzedawane. Młodzi mieszkańcy wysp japońskich i ich północni sąsiedzi również są odpowiedzialni za wytworzenie najnowszych trendów kosmetycznych poprzez swoje kolektywne preferencje. Japończycy i Koreańczycy lubią dopasowywać się do tłumu i grona najbliższych przyjaciół, stosując te same linie produktów. Często oglądają te same k-/j- dramy, są fanami tych samych gwiazd, czytają te same kolorowe gazety o modzie i ubierają się w podobny sposób. Szukają tych samych kosmetyków i cenią sobie możliwość skorzystania z rabatów oraz promocji, które często zachęcają ich do wypróbowania nowych linii kosmetyków.

Kolejnym źródłem opiniotwórczym są lekarze, eksperci spa, dermatolodzy, gabinety estetyki kosmetycznej, których porady pielęgnacyjne i polecane produkty kreują najnowsze trendy.

  • Głównymi firmami figurującymi w najwyższych rankingach koreańskich są: Iope, Etude House Missha, Mizon, Tony Moly, A’Pieu, Benton Cosmetics, COSRX, NeoGen, Dr. G, Innisfree, Skin79 oraz Skinfood. Większość tych firm należy do koglomeratu AmorePacific. Wśród najbardziej renomowanych japońskich firm należy wyszczególnić: Bioré, Kao, Kose oraz Shiseido. Do Shiseido oraz Kose należą takie firmy jak: bareMinerals, Nars, Laura Mercier oraz Urara, Infinity, Addiction, Sekkisei MYV, Awate, Decorté, Prédia, One, Esprique, Visée, Nature & Co, Softymo, znane są również Chifure, Isehan Kiss Me i Tsubaki.
  • Konsumenci zainteresowani są zakupem produktów renomowanych firm zarówno z Japonii/Korei jak i Europy, poszukują kosmetyków dermatologicznych, ekologicznych, o dobrej jakości, z wyższej i średniej półki.
  • Obecnym trendem są naturalne składniki morskie (algi, sól morska), roślinne (kremy zawierające wybielające właściwości oparte na ryżu, maseczki z avokado, owoców i warzyw), zwierzęce (jad weża, śluz ślimaczy), glinki (maseczki i scruby do twarzy z białej glinki, węgla).
  • Najchętniej kupowane są maseczki, tonery, esencje do twarzy, płyny do demakijażu, lekkie bazy pod podkład, kremy, żele, mydła i scruby. Klienci poszukują kosmetyków do włosów, które są dostosowane do rodzaju włosa i warunków klimatycznych oraz inwestują w elektronikę związana z pielęgnacją włosów (prostownice, lokówki, karbownice) i skóry twarzy (facial pore cleanser, blackhead remover, electric brush scrubber), produkty do paznokci (zestawy manickur i pedikur).
  • Koreańczycy i Japończycy sa zainteresowani stylizowanymi opakowaniami, radosnymi wzorami, pakowaniem wykonanym z wysokiej jakości plastików z obowiązkową etykietą w języku narodowym (słaba znajomość języka angielskiego).

Dystrybucja kosmetyków


Amerykańskie i Europejskie marki zwykle można znaleźć w ich oficjalnych sieciach dystrybucji, przedstawicielstwach, domach towarowych, butikach i sklepach ze specjalistycznymi kosmetykami. W wielu przypadkach kosmetyki są bezpośrednio dystrybutowane przez producenta, na jego własny rachunek lub za pośrednictwem własnego sektora sprzedaży, lokalnego przedstawicielstwa odpowiedzialnego za logistykę, spedycję, zarządzanie detaliczne lub kontakty ze specjalistami od pielęgnacji. Przy zakupie podstawowych kosmetyków i artykułów do pielęgnacji, stosowana jest najczęściej metoda „Off-the-Shelf” lub „Self-selection”. Produkty znaleźć można również w supermarketach, aptekach, centrach handlowych, gdzie często też stosuje się promocje, naliczanie rabatów, obniżki cenowe. W tym przypadku hurtownicy bezpośrednio importują towary i dostarczają je detalistom. Marketingiem bezpośrednim („Door-to-Door”) legalnie  zajmują się trzy firmy w Japonii: Avon, Amway oraz Nu Skin. Popularne jest również stosowanie sprzedaży wysyłkowej, e-commerce, sprzedaży na kanałach telewizyjnych. Metody te są atrakcyjne dla importerów i dystrybutorów ze względu na łatwość uzyskania szybkiego dostępu do rynku/konsumentów w porównaniu z innymi kanałami dystrybucji. Japoński rynek kosmetyczny jest dojrzałym rynkiem o ugruntowanej, światowej pozycji. Społeczeństwo japońskie najchętniej kupuje znane marki, którym ufa, choć wśród odważniejszych millenialistów można zauważyć trend sięgania po nowe marki, zwłaszcza te pochodzące z krajów sąsiednich.

W Korei Południowej zagraniczne kosmetyki sprzedawane są głównie w domach towarowych (24,3%), markowych sklepach (23,0%), sklepach internetowych (18,9%), poprzez marketing wielopoziomowy (8,9%), w hipermarketach (7,2%), sklepach specjalistycznych (6,9%), na kanałach telewizyjnych (3,4%) oraz w sklepach wolnocłowych (3,2%). Co ciekawe, w Korei także popularna jest sprzedaż produktów kosmetycznych w małych lokalnych sklepikach typu „mom and pop” oraz sklepach discountowych. W związku z dużym popytem, rozwijają sie sklepy wielobranżowe oraz specjalistyczne. LG Healthcare & Household rozszerzył swoją działalność o sklepy wileobranżowe Tomaru czy Nature Collection oraz zaczął interesować się sklepami wolnocłowymi. Według Commercial Service Korea, tego rodzaju establishmenty będą odgrywać coraz ważniejszą rolę w sieci dystrybutorskiej rynku koreańskiego. Strony internetowe regularnych sklepów towarowych również prowadzą zyskowną działaność, dzięki swojej dostępności poprzez telefonię komórkową, internet 4G w smartfonach, aplikacje mobilne. W ostatnich latach wpływy z mobilnych sprzedaży zwiększyły się od 17.0% w 2013 do 45.4% w 2015 roku.

Zaowocowało to nowym trendem zakupów w stylu „morooming”, gdzie kupujący w rzeczywistym czasie przyglądają się produktom (window shoping) w sklepach, by potem kupić je po okazyjnych cenach online. Koreańczycy coraz częściej kupują produkty bezpośrednio z zagranicy. W 2010 wartość owych zakupów przekroczyła 274 mln USD, a pięć lat później 1.5 mld USD. Suplementy stanowiły 20% tych zakupów,  kosmetyki 14%, a żywność 13%.

Eksport kosmetyków – możliwości wejścia na rynki azjatyckie


W lipcu 2011 roku zawarto porozumienie o wolnym handlu pomiędzy Koreą Południową a Unią Europejską. Ustawa, która zawiera dalekoidące obopólne ułatwienia, weszła w życie w grudniu 2015 roku, jako pierwsza umowa handlowa UE z krajem azjatyckim. Korea Południowa jest dziewiątym pod względem wielkości eksporterem towarów do UE, podczas gdy UE jest trzecim co do wielkości rynkiem eksportowym w Korei Południowej. W europejskim eksporcie, najważniejszymi kategoriami produktów są maszyny i urządzenia elektryczne, sprzęt transportowy i produkty chemiczne, natomiast głównymi towarami importowanymi do UE od Koreańczyków są maszyny i urządzenia elektryczne, pojazdy i tworzywa sztuczne. Unia Europejska odnotowuje znaczną nadwyżkę w wymianie usług z Koreą Południową. Co do produktów kosmetycznych pochodzących z Europy wwożonych do kraju, obecnie płaci się cło w wysokości 8% (natomiast UE ma opłatę celną w wysokości 0%). Cła te zostaną całkowicie wyeliminowane w następonych 5 latach. Umowa o wolnym handlu koncentruje się na eliminacji taryf i ceł dla większości produktów z zawartością olejków eterycznych, mieszanin substancji zapachowych, lakierów do włosów, proszków dla niemowląt, produktów do higieny jamy ustnej, do golenia, kąpieli i pod prysznic. Te produkty zostały uwolnione w pierwszym roku funkcjonowania umowy. W trzecim roku partnerzy planują znieść taryfy na perfumy, produkty do makijażu (z wyjątkiem pudrów do twarzy), kremy do włosów oraz szampony. W piątym roku funkcjonowania porozumienia, planowane jest obniżenie opłaty za wwzóz towarów do pielęgnacji skóry i sypkich kosmetyków do twarzy.

UE eksportuje 3 razy więcej wyrobów medycznych (589,4 mln USD w 2008) i 12 razy więcej produktów farmaceutycznych (1.1 mld USD, 2008) do Korei Południowej w porównaniu z koreańskim eksportem do UE. Obecnie Unia jest dopuszczona do dokonywania opłaty celnej w wysokości 0% na produkty medyczne, podczas gdy Korea jest zobowiązana do płacenia średnio 5% cła na wyroby medyczne i 6,2% cła na produkty farmaceutyczne. Korea całkowicie zdejmie taryfy celne, redukując je o 74.3% w przeciągu najbliższych 3 lat oraz o 100% w ciągu 7 lat.

Dodatkowo, UE zakończyła również negocjacje w sprawie umowy wolnego handlu z Japonią. Firmy z UE rocznie eksportują towary warte ponad 71.9 mld USD oraz usługi warte 34.7 mld USD do Japonii. Niestety firmy europejskie napotykały ogromne bariery handlowe przy eksporcie, co znacznie ograniczyło możliwości konkurowania z lokalnymi producentami. Dzięki najnowszej umowie handlowej z Japonią, producenci europejscy: usuwają taryfy i bariery handlowe, pomagają kształtować wysokie standardy zasad światowego handlu, szerzą wspólne wartości i sygnalizują koniec tendencji protekcjonistycznych. W 2013 roku, członkowie UE poinstruowali Komisję Europejską, by rozpoczęła negocjacje z Japonią. W dniu 6 lipca 2017 roku Unia Europejska i Japonia osiągnęły zasadnicze porozumienie co do głównych elementów umowy o wolnym handlu. Unia równolegle negocjuje umowę o partnerstwie strategicznym z Japonią.

Ułatwienia


  • porozumienie dotyczące wolnego handlu między UE a dalekowschodnimi partnerami
  • współpraca Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego z Olive Young (joint venture)
  • współpraca Cosmetic Importers Association of Japan z Polskim Związkiem Przemysłu Kosmetycznego
  • zwiększony polski eksport kosmetyków w 2016 roku odznaczył się wzrostem wartości sprzedaży o 16% – 11,8 mld PLN w stosunku do 2015 (10,1 mld PLN), wolumen sprzedaży kosmetyków wzrósł o 12% – 602 tyś. ton
  • rządowe programy sponsorowane przez Ministerstwo Rozwoju („Program promocji branży kosmetycznej” 2016-2019) oraz uczestnicwo w targach przemysłowych w latach 2016/2017: Seoul International Cosmetics & Beauty Expo (2016), Seoul Intenational Café Show (2017, jak również Cosme Tokyo , Beauty World Tokyo/Osaka (kosmetyki i suplementy diety), Tokyo International Gift Show pozwalają polskim firmom odznaczyc się wśród lokalnej i zagranicznej konkurencji
  • obecne trendy na rynkach koreańskich i japońskich, krecące się wokół polskiej ekspertyzy: naturalnych składników, ekologii, organicznych produktów, sloganu „życia zgodnego z naturą” oraz polskich medykamentów i suplementów, produktów kosmetycznych: kropli do oczu, produktów higienicznych, „anti-aging” kremów do twarzy, siarkowych mydeł, owocowych masek, naturalnych tonerów czy pianek
  • wartości omawianych rynków kosmetycznych, farmaceutycznych i chemicznych (28.62 mld USD/7.1 mld USD, 70 mld USD/15.1 mld USD, 340 mld USD w 2010/54.1 mld USD) osiągają najwyższe pozycje w globalnych rankingach.

Ograniczenia


  • silna konkurencja, zaawansowany rynek o różnych produktach i grupach docelowych, bogaty asortyment, duże zapotrzebowanie na specjalistyczne produkty dermatologiczne
  • problemy: brak świadomości i rozpoznawalności polskich marek w Korei i Japonii, konieczność zmiany wyglądu opakowań, etykietek
  • Inne standardy bezpeiczenstwa i testowania, nie zintegrowane z międzynarodowymi wymaganiami dotyczących akredytacji- wzrost kosztów, zawiłości prawne (licencje z Pharmaceutical Safety Control Section, Bureau of Public Health lub Ministry of Health, Labour and Welfare, MHLW), koniecznośc zwracania sie do lokalnych władz, zakaz bezposredniego składania wniosków- można tylko przez Japońskiego importera lub filię), konieczność przeprowadzenia badania składu produktów w Japonii (generujące dodatkowe koszty), konieczność zmiany etykiet na pełne etykiety w języku japońskim lub koreańskim.

Atuty polskich produktów kosmetycznych


Co drugi wyprodukowany w Polsce krem, balsam, lakier do paznokci trafia za granicę, do jednego z 160 krajów, a  przez ostatnie 10 lat eksport produktów polskiego przemysłu kosmetycznego wzrastał śr. o 25% rocznie. W 2015 roku ich wartość wynosiła 10,1 mld złotych. Mimo trudności wynikających z bardzo internsywnej konkurencji, którą niewątpliwie polscy producenci napotkaliby w Japonii czy Republice Koreańskiej, polskie produkty cechują się szeregiem atutuów, które pozwoliłyby na prowadzenie intrantnej działalności eksportowej na Dalekim Wschodzie. Według Barbary Molińskiej, regionalnego menadżera ds. handlu zagranicznego BZ WBK, polskie colour cosmetics mają szansę na sukces w Azji, wśród społeczeństw kultywujących wyrafinowane wartości estetyczne i kult pięknego ciała. Atrakcyjność cenowa polskich produktów ma spore znaczenie dla sukcesów eksportowych, gdyż parytet nabywczy jest ważną kategorią w szybko zmieniającym się świecie makijażowych trendów. Polski przemysł kosmetyczny dodatkowo jest proeksportowy, dobrze zorganizowany, gotowy do współpracy zarówno z polską konkurencją jak i lokalnymi dystrybutorami, co zwieksza efektywność akcji promocyjnych, szczególnie na dalekich rynkach.

2018-03-14T11:07:23+00:00